czwartek, 4 września 2014

W końcu.

Wiem ,że już nadchodzi koniec lata a ja będę się chwalić odnowionymi meblami na tarasie i uszytymi do nich poduszkami .Bardzo długo zbierałam się do napisania tego posta ,ale nie mogłam kupić  mebli na nasz taras ,wszystkie miały jakieś "ale".W końcu zdecydowałam się na renowację naszych starych metalowych mebelków. Bo po co mam coś zmieniać jeżeli te odpowiadały mi najbardziej ( stoją u nas od 10 lat).I tak znalazłam warsztat który po długich negocjacjach pomalował mi proszkowo moje staruszki na kolor biały z czarnego. Efekt przeszedł moje oczekiwania .Są śliczne .Koszt usługi za całość 500 zł brutto.Nie kupiłabym takich w takiej cenie więc opłaciło się.I teraz mogę wypić poranną kawkę .






Prawda,że ślicznie się prezentują.
Beata





wtorek, 19 sierpnia 2014

To już koniec lata ?

Czy macie takie samo wrażenie ,że to piękne lato się już kończy?U nas na pomorzu w powietrzu czuć już jesień. Nie wiem na czym to polega ale jeszcze tydzień temu było  lato a dzisiaj widzę już wszystkie oznaki jesieni.Kasztanowce żółkną,jarzębina czerwienieje,winorośl czarnieje i wymieniać tak by można bez końca. Szkoda mi tego ciepełka ale już przyzwyczajam się do cieplejszych ciuchów,krótszych dni i innych kolorów w otoczeniu.
Wiem ,że jesień też potrafi być piękna i na to liczę .



Zobaczcie co wyrosło na naszym trawniku.



Wspomniana czerwona jarzębina .Już planuję zbiory po pierwszych przymrozkach na nalewkę.



Długie cienie nadchodzącej jesieni.


Dojrzewające grona winorośli. W tym roku zbiory będą obfite.


Wesołe biedronki.


I ciekawostka na koniec. Zobaczcie kto nas odwiedził wieczorową porą (a propos jeże lubią psią karmę).


Słonecznej jesieni Beata

czwartek, 31 lipca 2014

Metamorfoza


Moja koleżanka wypatrzyła w klamociarni stare zapomniane przez wszystkich krzesło.Zobaczcie jak przywróciła mu świetność. Dzisiaj jest ozdobą w jej pokoju.

przed :

i po :


Całość kosztowała ją około 30 zł . Prawda,że efekt przewyższył koszty ?
pozdrawiam 
Beata

poniedziałek, 28 lipca 2014

Zdradzę tajemnicę.

Na kartach mojego bloga pokazuję malowane meble lub dekoracje. Dzisiaj mogę zdradzić jakie używam farby. Są to farby Autentico Vintage Chalk Paint .
Dlaczego te:
-są kredowe
-ekologiczne
-nietoksyczne
-wydajne
-olbrzymia gama kolorów
-malowanie przedmiotów z drewna,metalu,ceramiki,szkła,betonu i inne
-malowanie bez zbędnego ścierania starych powierzchni
-dobrze kryjące i wydajne
o zaletach można pisać i pisać.Więcej na ich temat możecie przeczytać na moim nowym blogu www.old-white.blogspot.com .Serdecznie zapraszam.



Pozdrawiam Beata


wtorek, 8 lipca 2014

Stary nowy stolik

W swoich szpargałach znalazłam stary zaniedbany stolik-gazetnik.Trochę nadgryziony zębem czasu ale przy odrobinie wyobraźni i pracy można coś z niego wyczarować.Jako ,że lubię jasne kolory postanowiłam pomalować go na biało z prześwitującymi przetarciami w kolorze lnu.Dopełnieniem dzieła był mały napis w kolorze przetarć na jednym z rogu stolika.
W ostatniej chwili zrobiłam zdjęcie przed malowaniem.



A tutaj efekt końcowy.Kwiaty na stoliku pochodzą z mojej hodowli.






Niedługo pochwalę się czymś jeszcze,ale trochę cierpliwości.
Beata

sobota, 5 lipca 2014

Szyciowe co nieco

Skusiłam się usiąść przy maszynie i skończyć zaległe szycie z całkowicie innych bajek.Materiał na letnią bluzkę w papugi leżał u mnie i nabierał mocy od kwietnia natomiast na pościel to już nie pamiętam kiedy i gdzie kupiłam.Sami widzicie ,że trzeba było się zebrać i uszyć dla czystości sumienia.Bluzka akurat teraz na czasie,kolorowa i z dzianinki. Pościel w aniołki dla anielskich snów.






Dzisiaj może coś jeszcze zmaluję.
Beata

piątek, 4 lipca 2014

Urlop cd.

Nie jest to jednak prawda. Fakt , przebywam w fantastycznym miejscu które uwielbiam .To są moje klimaty ,ptaki,woda,zieleń i kolorowe kwiaty które otaczają mnie ze wszystkich stron. Jednak oprócz krótkich chwil przyjemności i napawania się naturą czeka na mnie zwykła codzienność. Sprzątanie ,podlewanie,koszenie ,karmienie ,sadzenie itd....Tu kosisz a za tobą już rośnie tu plewisz a z tyłu już chwast i tak w kółko Macieju.Jednak nie ma co narzekać. Słysząc  słowa Gości " jak tu u Pani pięknie"  od razu na sercu robi się cieplej i wie się ,że ten cały trud się opłacił. Wkleję kilka fotek ,zobaczcie sami jak u mnie jest.













Niestety zdjęcia nie oddadzą pełni uroku ale musicie mi uwierzyć na słowo.
Niedługo nowa porcja zdjęć.
pozdrawiam z gorącego Ptasiego Dworu.
Beata