PRZED:
piątek, 27 kwietnia 2012
Przed i po ...
Wszędzie w mediach jak i na Waszych blogach napotykam na świetne metamorfozy starych i na pozór nikomu już nie przydatnych rzeczy.Stało się to chyba nową modą w tworzeniu wystroju wnętrz.I bardzo dobrze.Każdy przed pozbyciem się czegokolwiek powinien zastanowić się czy nie jest możliwe drugie życie a nie kupowanie nowych przedmiotów.Idąc w tym duchu wyszperałam na pozór nic ciekawego i zaczęłam swoje" przed i po".
Uzyskanie zadowalającego efektu przerabiając coś starego i nieciekawego to niełatwe wyzwanie.Oczywiście musiałam się porwać z motyką na słońce - no bo jak inaczej ,inni potrafią a ja nie?.Oprócz czasu który poświęciłam musiałam to też opłacić poparzonymi palcami.Wiem ,że są to moje początki ale zacięcia mi nie brakuje i na pewno nie skończą się na tym moje wskrzeszenia.W szale przeróbek nie zrobiłam wszystkich przedmiotów w stanie" przed" ale następnym razem muszę mieć zawsze aparat w zasięgu ręki.
PRZED:
PO:
PRZED:
PO:
I TYLKO PO:
To by było na tyle.W zanadrzu mam jeszcze trochę klamotów do przeróbek.Będę relacje z metamorfoz przekazywała na bieżąco.Pozdrawiam i życzę słoneczka.
PRZED:
środa, 14 marca 2012
Ja też mam !!!
Oglądając Wasze blogi- drogie koleżanki- zawsze podobały mi się naszyjniki różane wykonane z materiału.Są takie retro.Musiałam też sobie zrobić.Kolorystykę wybrałam biel,szarości i beże,ale myślę też o czymś weselszym na lato.
Dzisiaj to by było na tyle.Miłych snów a jutro słoneczka na Dzień Dobry.
Dzisiaj to by było na tyle.Miłych snów a jutro słoneczka na Dzień Dobry.
Woody Allen
Zrobiłam na prośbę mojej córci prezent dla Jej przyjaciółki Mai na urodziny.Z racji tego ,że jest fankę Woody Allena ,więc musiało być coś z nim.Udało mi się znaleźć grafiki w necie i oczywiście co powstało?Poduszki z jego karykaturami wykonane na surówce.Są trochę surowe ale takie będą pasować do pokoju 19-latki.Więc Maju wszystkiego najlepszego-jutro je dostaniesz.
czwartek, 1 marca 2012
Bielenie -początki
Tak jak zasmakowałam w nadrukach tak też urzekają mnie bielone meble i przedmioty.Stawiam pierwsze kroczki w tej dziedzinie.Oczywiście wszelkie wskazówki znalazłam na Waszych blogach.Jesteście Moje Drogie kopalnią wiedzy i talentów.
W mojej ulubionej rupieciarni wynalazłam trzy drewniane świeczniki ,krzesło i tacę.Trochę pomęczyłam się przy zeskrobywaniu lakieru ale się opłacało.Kupiłam też stolik ale to grubsza robota i zostawiam go na lato.Mam nadzieję ,że do tego czasu będę specjalistką w bieleniu.
Zapraszam do oglądania.
W mojej ulubionej rupieciarni wynalazłam trzy drewniane świeczniki ,krzesło i tacę.Trochę pomęczyłam się przy zeskrobywaniu lakieru ale się opłacało.Kupiłam też stolik ale to grubsza robota i zostawiam go na lato.Mam nadzieję ,że do tego czasu będę specjalistką w bieleniu.
Zapraszam do oglądania.
wtorek, 28 lutego 2012
W końcu ....
mi się podoba to co zrobiłam.Jestem zakochana w nadrukach na tkaninie.Dzięki moje blogowe koleżanki za wszystkie kursiki i wskazówki jak je wykonać.Oczywiście zastosowałam tanią metodę NITRO i efekt dla mnie jest super.Wydruk wychodzi jakby nadszarpnięty zębem czasu ,lekko przetarty i spłowiały.Ma się wrażenie jakby to był prezent od naszej prababci.W necie można znaleźć dużo ciekawych motywów do skopiowania ,zależy co kto lubi.Mnie interesują motywy które mogę nanieść na szyte później poduszki i stworzyć nastrój retro.
Co ja się będę rozpisywać ,zresztą oceńcie sami.
I jak się Wam podoba?
Beata
Co ja się będę rozpisywać ,zresztą oceńcie sami.
I jak się Wam podoba?
Beata
niedziela, 29 stycznia 2012
Zimą na urlopie
Wczoraj wróciłam z wytęsknionego urlopu.Byłam tylko tydzień ale to wystarczyło aby naładować akumulatory i w poniedziałek powiedzieć wszystkim w pracy Dzień Dobry.
Tydzień spędziliśmy z moim M i znajomymi na śnieżnych stokach Szklarskiej Poręby.Pogoda była świetna,lekki mrozik ,kupa śniegu i grzane wino w barach.Polecam wszystkim miłośnikom zimowych szaleństw pobyt na Hali Szrenickiej ale pod warunkiem ,że pojedziecie w doborowym towarzystwie.
Warunki bytowania kiepskie,obsługa kiepska,żarcie znośne.Jedyną rzeczą która nas tam przyciąga to brak kolejek na wyciąg, że od progu schroniska można już jeździć na nartach i oczywiście atmosfera jaką sami sobie budujemy z czterdziestką znajomych.Jeżeli macie takich zapaleńców jak my to polecam .
Tydzień spędziliśmy z moim M i znajomymi na śnieżnych stokach Szklarskiej Poręby.Pogoda była świetna,lekki mrozik ,kupa śniegu i grzane wino w barach.Polecam wszystkim miłośnikom zimowych szaleństw pobyt na Hali Szrenickiej ale pod warunkiem ,że pojedziecie w doborowym towarzystwie.
Warunki bytowania kiepskie,obsługa kiepska,żarcie znośne.Jedyną rzeczą która nas tam przyciąga to brak kolejek na wyciąg, że od progu schroniska można już jeździć na nartach i oczywiście atmosfera jaką sami sobie budujemy z czterdziestką znajomych.Jeżeli macie takich zapaleńców jak my to polecam .
Oczywiście jak to w karnawale nie mogło zabraknąć przebierańców.
Bawiliśmy się naprawdę świetnie.Do zobaczenia Szklarska Porębo za rok.
niedziela, 18 grudnia 2011
Zaraz Święta
Witam,dawno mnie tu nie było.Dzisiaj w końcu dorwałam się do aparatu i pstryknęłam kilka fotek moich ozdóbek choinkowych.Mam już ubraną choinkę.Nie jest taka jaką bym chciała mieć,ale w przyszłym roku na pewno będą na niej tylko ozdoby wykonane własnymi ręcyma.
W necie też znalazłam przepis na wykonanie prostych ale jak wdzięcznych bombek z kordonka.Ładnie wyglądają na cienkich gałązkach róży.
W necie też znalazłam przepis na wykonanie prostych ale jak wdzięcznych bombek z kordonka.Ładnie wyglądają na cienkich gałązkach róży.
Nie wiem kiedy znowu coś pokażę.Przygotowania do Świąt pochłaniają mi mnóstwo czasu i energii ale jest to pozytywne zmęczenie.Życzę wszystkim spokojnych przygotowań .A teraz miłych snów.
Beata
Subskrybuj:
Posty (Atom)