środa, 28 listopada 2012

Tak szybciutko

...wpadam aby pokazać co jutro oddam.Na zlecenie znajomej z pracy zrobiłam wianek w fioletach.Jutro trafi do Jej rąk więc ostatnia chwila aby go pokazać .Przy okazji zamieszczę świątecznego buta.Mam nadzieję,że coś w nim znajdę na Święta.







I to by było na tyle.
Beata


niedziela, 25 listopada 2012

Lalek cd.

Dzisiaj skończyłam następną lalkę o imieniu Sonia.Frajdę mam nie tylko z ich szycia ,wymyślania  kreacji ale również z nadawania im imion.Tak powstała już Maja i Sonia i już witają się z Wami.







To by było na tyle ,jutro biorę się za robienie wianka dla znajomej z pracy.
Miłego nadchodzącego tygodnia życzy Beata

sobota, 24 listopada 2012

Jesienne róże

Jesień już się kończy, ale ja jeszcze zdążyłam zrobić malutki bukiecik różyczek z klonowych liści. Zanim spadnie śnieg niech przypomina o złotej polskiej jesieni.



Prawda , że są śliczne?



piątek, 23 listopada 2012

Wyzwanie szuflady

Nie brałam nigdy udziału w konkursie w którym mogłabym pokazać swoje prace.Wyzwanie szuflady brzmi "krata,kratka,krateczka" a że właśnie coś zmajstrowałam więc spróbuję swoich sił.



Przedstawiam lalę Maję w sukieneczce w beżową krateczkę.






czwartek, 15 listopada 2012

Coś na Święta

No moi drodzy widzę ,że przygotowania do Świąt idą pełną parą.Każdy coś już wydziergał,uszył,ulepił a nawet upiekł.Czy mogę odstawać od ogółu?Ależ nie!Z pełną premedytacją i oczywiście z ogromną przyjemnością poczyniłam też pierwsze zwiastuny świąteczne.Czasu jak zwykle mało a pomysłów mnóstwo,nawet spisałam sobie co planuję.Mój koncert życzeń to na razie 12 prac do wykonania ,piszę na razie bo przeglądając blogi koleżanek to ciągle wpadam na wspaniałe pomysły i nie wiem na ilu punktach moja lista się skończy.A oto numer 1 z listy:

ŚWIĄTECZNE SÓWKI (podglądnięte z" Różności dla przyjemności")






Sowy powstały trzy i taki był cel ,więc mogę odhaczyć -wykonane.

MIKOŁAJ 





To jest moja druga praca,więc jeszcze 10.Czarno to widzę.
Świątecznego zapału Wam i sobie życzę.

środa, 26 września 2012

Romans z szyciem czas zacząć!!!

Nie samymi poduszkami człowiek żyje.Już od dłuższego czasu przeglądam blogi których autorki realizują się szyjąc lub przerabiając ubrania. Efekty są świetne.Dlaczego nie mogłabym i ja spróbować , tym bardziej ,że kupić coś fajnego i  w dobrej cenie czasami graniczy z cudem.Zwłaszcza jak zaczyna się przymierzanie zaczynając od rozmiaru 38 a kończąc na 42 .I czar zakupów pryska.Nie problem ubrać się szczupłej osobie na nich wszystko dobrze leży i jest w czym wybierać.My trochę bardziej kobiece w kształtach musimy  zakamuflować to i owo więc dobór ciuszka wymaga od nas większego zaangażowania i czasu.Nie ma co narzekać każdy ma na co zasłużył.Lubię jeść a zwłaszcza słodycze więc mam swoje kilogramy do ubrania.
Postanowiłam sprawdzić się jako krawcowa i modelka w jednym.Projekty i wykonanie są mojego autorstwa.Tylko proszę o wyrozumiałość.

środa, 12 września 2012

Już w realu...

tak,tak  skończył się słodki czas odpoczynku i beztroski.Niestety należy wrócić do dnia codziennego ,wstawania o 6 rano ,zastanawiania się co na siebie włożyć i na co mi wystarczy czasu po pracy.Tylko zdjęcia przypominają mi te słoneczne dni z pięknymi kolorami błękitu i zieleni.
Zobaczcie sami - czy nie robi się od razu cieplej patrząc na te fotki?






Jeżeli jesteście ciekawi gdzie byłam ,to ostatnie zdjęcia  rozwieją wszelkie wątpliwości.


Pamukkale-wapienne tarasy,coś wspaniałego i jedynego na świecie.


Ruiny historycznego miasta Efez .Drugiego po Pompejach najlepiej zachowanego miasta starożytności.

I na koniec oczywiście rękodzieło i bogactwo plonów.Tylko pozazdrościć.





Turcja jest bardzo ciekawym  i gościnnym krajem ,na pewno wrócę tam jeszcze nie raz.